piątek, 15 maja 2026

NIE(L)A(T) under 21 or 18-nie dziękuję!!!

 Wczoraj podczas kłótni z moją rypaną matką ta mi wygarnęła,że ja "mogę sobie zacząć pisać pamiętnik"!!! WTF??? Czyli takie goofno co prowadzą je te rypane nastolatki typu:"Kochany miętniczku... Dziś zaruchałam się w takim fajnym siusiaku i czekam aż zaproponuje mi chodzenie albo coś więcej...". Nosh lcoorvva mać!!! Ja wolę pisać blogi a nie miętniczki jak jakaś 15-letnia Fanny Hill z okolic Liverpoolu jaka to opisywałą wszystkich swoich klientów no i oczywiście "pracowała" u takiej jednej baby co nazywała się "Florencja Brown". Mówi WAM to coś???

Jak ja nienawidzę nastolatek i ich wydumanych problemów. Odkąd pamiętam śmieszyły mnie zawsze problemy młodych dziewcząt. Zawsze czułam się inna i dojrzalsza niż rówieśniczki ale nie tak jak Żaneta Michalska po mężu dziś Marek ale i po rozwodzie i z trójką dorastających dzieci wspólnie dorobionych z tym Adamem pseudo aktorem amatorem co pogrywał sobie w W11 czy Detektywach to naprawdę dojrzałość to dla niej związek z 15 lat starszym od siebie nauczycielem jaki grywał pięknie na gitarze w ognisku wychowawczym czy był wzorcem osobowym dla swoich uczniów...

Tak to było w jej przypadku. W moim przypadku to naprawdę jest to duża odpowiedzialność za siebie i za swoje życie a nie za kogoś. Gardzę nieletnimi jak i od razu przypomina mi się przyśpiewka Shazzy gdzie to podśpiewywała sobie jako Lolita "Jeszcze nie mam 18tu lat. Jest zamknięty dla mnie cały świat....":


Nic mnie bardziej nie wkurza nią tego typu Lolitki czy inne tam Heloizy jakie marzą o prawdziwej i wielkiej miłości a co za tm idzie od razu przypomina mi się fragment ksiązki autorstwa Lucyny Legut o tytule "Miłość 13 latki" a owa Paulina co miała 13 lat w tej książce pisała miętniczek jak ta Fanny Hill i zakochała się w takim jednym Grześku i opisywała swoją randkę na której on ją w ZOO bodajże przytulił a ona napisała potem wrażenia jak to on "pachniał dorym mydłem i...sobą"!!! Błeee!!!

Ohyda!!! Pozatym od razu wyraz "Nielat" kojarzy mi się z taką japońską komedią z nazwy typu "NieA under7" czyli jakby nawiązująć,że ktoś jest poniżej boskiego poziomu czyli 7 to liczba boska i doskonałości. To NieA under7 brzmi dla mnie jak "Nielat under 21" lub "undr 18" co mnie naprawdę wkurza jak cholera:

https://en.wikipedia.org/wiki/NieA_7

No i jest też taki zagraniczny magazyn o gwiazdach jakiego to okładka i sesja zdjęciowa sióstr Jenner mi popadłą w pamięć. Owy magazyn nazywał się "Seventeen" i jka ja słyszę o czymś co jest "Teen" to naprawdę aż mi się rzygać chce!!! Ja popieram stare malutkie jakie to obstarzają się do ról czy teldysków przeganiając młodość i świeżość przez co lubię osoby wyglądajce poważniej w wieku pokwitania bo to jest przepustka do kariery w modelingu czy w aktorstwie a nikt nie lubi dziecięcych ryjków jak to jest w przypadku tej Sary Muldner jaka nie dostaje ról bo ma już 35 lat i twarz dziecka...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz